14 Cze

Para 3a DV-9071-11-400 x DV-0825-09-1110

DV-9071-11-400 niebieski samiec
Oryg. Wolfgang i Lars Wilberg
Wnuk Kannibaal – D. v. Dyck
Wnuk Olimpijczyka Zigo – Verbree
DV-0825-09-1110 niebieska pstra samica
Oryg. Dr Schwidde
Córka Asów: Fanomen x Sunshine
Wnuczka brata Mirakel – 1 As sprintu NL
Linia Raketje / Wonderboy
Szczep Janssen / Moulemans

Średniej wielkości lub średnio – mały, niebieski „łobuz”. Mały ciałem, ale wielki duchem, o czym przekonał się już nie jeden jego agresor. Popatrzcie w jego oczy, a będzie wiadomo, dlaczego to „mały diabeł”. Bardzo mi przypadł do gustu ( może dlatego, że ja też jestem „nieduży” ). Jego brata o numerze DV-189 znajdziemy w innej parze rozpłodowej złożonej przez Dr Schwidde. Inny przyrodni brat jest też wśród rozpłodowców i nosi obrączkę z numerem DV-2285. Matką wszystkich tych samców jest samica Schone Kannibaaltje – córka Kannibaala. Wydała grupę znakomitych lotników i jest na dzień dzisiejszy bezcenna w rozpłodzie rodziny Wilbergów. Wywodzi się z linii od dużej sile dziedziczenia. Jej siostra to światowej sławy samica rozpłodowa u Koopmana nazwana „Golden Lady”.
Wydała wiele potomstwa z tym najważniejszym na czele o nazwie Kleine Dirk. Żeby niczego nie zostawiać przypadkowi ta wybitna samica – Schone Kannibaaltje – dostaje tylko ponad przeciętne sprawdzone samce. Jej partnerem, a ojcem naszego „łobuza” jest przedstawiciel złotodajnej linii od Verbree o nazwie „Ons Co”. To syn olimpijczyka Zigo, którego połączono ze spokrewnioną z nim samicą wiodącą w sobie krew słynnej Fieneke 5000 od Flora Vervoorta.
Spora samiczka z linii dwóch najlepszych lotników Dr Schwidde ostatniej dekady. Zamin DV-1110 znalazła się w polskim rozpłodzie, jej córka zdążyła już w 2012, zająć 3 miejsce z lotu Dessau 1, podczas lotów gołębi młodych w oddziale Lubsko, reprezentując spółkę lotową Dr Schwidde – Krasowski. Wymaga uszanowania, gdyż po Fanomenie nie uda się już nic, nigdy wyhodować. Zakończył żywot w 2012 roku. Już jako roczniak lotowany z siodełka ( tak jak młódek ) bez samicy został najlepszym Asem Oddziału i 2 Asem Regionu. 6 konkursów do 16 miejsca dawały nadzieję na wynik nawet olimpijski. Kontuzja skrzydła na wiosnę następnego roku przerwała karierę. W 2009 roku otrzymał za partnerkę Sunshine, z którą wcześniej rywalizował na tych samych lotach ścigając się na trasach liczących po kilkaset kilometrów, a często dzieliły ich na liście konkursowej nie minuty , tylko sekundy. Fenomenalny lotnik z niespotykaną dozą pecha, który go prześladował. Na pocieszenie pozostaje fakt, że zostawił sporą liczbę potomstwa, które pokazuje, że warto w nie inwestować swoje nadzieje i pracę.
Gwarancją powodzenia jest zawsze pochodzenie, a to jest nienaganne. Warto tu przypomnieć powiedzenie zaczerpnięte od doktor –„wszędzie gdzie pojawia się Raketje, prędzej czy później pojawiają się lotniki”. Wzmocnieniem oczekiwań rozpłodowych dotyczących samicy 1110 jest fakt, że pochodzi po Sunshine. W 2006 roku w 12 startach ze wschodu 11 konkursów. Nie dała żadnej samicy w Regionie szans na rywalizację. W 9 konkursach plasowała się najdalej na 48 miejscu.
DV-9071-11-400 DV-0825-09-1110